niedziela, 24 marca 2013

Batiste XXL Volume, czyli moje wielkie rozczarowanie

Bardzo nie lubię pisać niepochlebnych recenzji i najchętniej kosmetyki, które mi podpadną nie doczekują się publikacji. Ale nie można pisać tylko o dobrych rzeczach, tak więc dziś przed wami najnowszy winowajca - suchy szampon Batiste.


O suchych szamponach tej firmy słyszałam już od dawna, ale dopiero niedawno zdecydowałam się na zakup. Wybrałam wersję XXL Volume ze względu na to, że to w jego wypadku producent obiecuje nam efekt mega push-up na głowie. Kiedy nosiłam włosy względnie krótkie nie miałam problemu z oklapniętymi włosami u podstawy, jednak przy obecnej długości (powoli dobijam do 50 cm) zaczyna mnie to powoli irytować. Dlatego też zdecydowałam się na szampon z dodatkiem lakieru.


Instrukcja jest banalnie prosta. Wystarczy spsikać włosy z odległości 30cm, wmasować, uczesać i po minucie możemy cieszyć się fryzurą z mega objętością. Łatwizna prawda?
Do tego momentu tak. Problemy zaczynają się właśnie teraz. Producent obiecuje nam natychmiastowe odświeżenie (tutaj się zgodzę) bez użycia wody, włosy mają stać się puszyste i jedwabiście miękkie. Do tych dwóch punktów się przyczepie. Moje włosy praktycznie wcale się nie uniosły. (już samym lakierem uzyskałabym lepszy efekt), nie stały się jedwabiście miękkie (choć tego się nawet nie spodziewałam). Najgorsze przyszło 2 godziny później. Co ważne - aplikowałam szampon na włosy naturalnie pofalowane, czyli jakąś swoją objętość posiadające) Takich oklapniętych włosów nie miałam jeszcze nigdy! wyglądały jak wyprostowane na płasko u nasady i pokręcone na długości... Efekt był okropny! W dodatku lekko mnie uczulił (tu go nie winię, bo uczula mnie prawie wszystko).


Tak więc ja mówię nie dla Batiste i wcale nie zamierzam dawać mu drugiej szansy. XXL Volume ląduje w wyprzedażowej zakładce, jeśli któraś z Was ma na niego ochotę.


39 komentarzy :

  1. Jakoś chyba do mnie nie przemawia ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie też zdecydowanie nie przemawia :)

      Usuń
  2. Uuuuu...po Twojej recenzji na pewno bym go nie kupiła ;x
    Ja znów nie mam problemu z publikowaniem negatywnych opinii,bo wiem,że to co mi nie podchodzi może pasować komuś innemu ;)
    a niektóre produkty naprawdę są koszmarne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciągle noszę się z zamiarem kupna batiste,ale mieszane opinie na jego temat skutecznie mnie zniechęcają:/

    OdpowiedzUsuń
  4. w takim razie nie fajnie :| ja mam isanę i polecam jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie skutecznie zniechęciłam się do suchych szamponów, ale jeśli sięgnę po jakiś, będzie to Isana :)

      Usuń
  5. nie miałam żadnego szamponu suchego, ale ten na pewno i mnie nie przekonał :|

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w ogóle jestem negatywnie nastawiona do suchych szamponów. Szkoda, że ten się u Ciebie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam dość neutralne nastawienie, ale ciekawość zwyciężyła...

      Usuń
  7. A mnie te suche szampony w ogóle nie interesują. Od kilkunastu lat myję głowę codziennie, więc nie muszę używać takich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że się nie sprawdził. Ja pewien czas temu używałam z Oriflame, był jak najbardziej ok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tym z Oriflame :)

      Usuń
  9. Ja zawsze mam efekt oklapnietych wlosow po suchych szamponach ;/ nie wiem czy szukac dlaej czy sobie darowac i wiazac włosy

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie także suche szampony nie interesują :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam Batiste, ale zapachowe i u mnie sprawdzają się dobrze. Nie liczę na objętość, ale na odświeżenie włosów u nasady ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam okazji kupienia suchego szamponu i chyba nie kupie... to nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam chęć zakupu tego specyfiku, ale dłuuugo się zastanawiałam bo moje włosy mają skłonności do obciążania .
    Teraz wiem, że go nie kupię .

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze żadnego suchego szamponu jakoś mnie nie kusza;/

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam dwa szampony z batiste, fresh i cherry i narazie nie narzekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. proszę bardzo - wpis uzupełniony o zdjęcie dozownika :-)
    http://moooni-que.blogspot.com/2013/03/65-krem-do-rak-w-sprayu-od-palomy.html

    OdpowiedzUsuń
  17. mi unosi, ale nie lubię 'lakierowego' efektu na włosach, używam tylko na większe wyjścia, bez zarzutow trzyma sie push up cały dzień

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja go mam i bardzo go lubię u mnie unosi włosy i to nawet bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mimo wszytsko chetnie bym wyprobowala:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Masakra z takim bublem ! Ja nie używam takich w ogole ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam inną wersję i jak dla mnie nie różnił się niczym np od szamponu z Isany

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę, że masz podobne spostrzeżenia jak ja (stosowałam 3 inne wersje). Uff, nie jestem sama :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam ten szampon, ale czeka na pierwsze użycie. Mam nadzieję, że na moich prostych jak drut włosach zachowa się inaczej =(

    OdpowiedzUsuń
  24. Niezle, u mnie daje objetosc, ale nie jakas spektakularna gdyz moje wlosy z natury sa ciezkie. Moj chlopak za to raz uzyl bo byl ciekawy coz to jest i na jego wlosach ta objetosc dala efekt dosc zabawny :D

    OdpowiedzUsuń
  25. o kurczę, ja miałam szampon suchy z Schaumy :D wystarczył na dwa użycia haha :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja polecam suchy szampon z Schaumy :) Dodaje objętości, efekt trzyma się na włosach długo, a do tego ma miły zapach :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy jeszcze nie miałam suchego szamponu ;p I pewnie nie kupię czytając te negatywne opinie o na prawdę wielu produktach tego typu jestem zniechęcona

    OdpowiedzUsuń
  28. ja nie lubię suchych szamponów, jakos nie mogę się do nich przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie używałam suchego szamponu, nie potrafię się do niego przekonać - uprzedzenia natury estetycznej. ;) Choć te Batisty to takie hity...

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Zgadzam się z recenzją. Ja jednak, mimo że mam włosy z tendencją do przetłuszaczania wolę umyć normalnie włosy, a suchy szampon to tylko w sytuacji awaryjnej, np. brak wody lub wyjazd. ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej. Ja dzis tez napisalam pare slow o suchym szamponie tej firmy, ale dla bruntek. Klapa na calej lini

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja miałam kilka suchych szamponów, ale bez lakieru tylko tych zwykłych wersji i nawet byłam z nich zadowolona,

    OdpowiedzUsuń
  33. oj;/ Nie spodziewałam się...

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak zdobyłaś ten szampon bo widzę że jest polska naklejka ?? Jest w polskich sklepach?

    OdpowiedzUsuń
  35. A to ja Was zaskoczę i napiszę, że jest to najlepszy suchy szampon jaki miałam :) Mam długie włosy, bardzo proste i produkt ten w moim wypadku faktycznie dodaje im objętości. Ja polecam :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...