piątek, 31 maja 2013

Podsumowanie miesiąca - Yankee Candle

   Przyznam szczerze, że po wczorajszym ożywieniu spowodowanym ilością zaprezentowanych lakierów mam spore obawy przy tym poście. Dla wyjaśnienia - lakiery nie kupiłam w przeciągu jednego miesiąca (o czym pisałam w komentarzach). Pokazałam Wam po prostu część nieopublikowanych jeszcze buteleczek, które nie miały swojego debiutu na blogu, a zostały kupione w przeciągu kilku ostatnich miesięcy (sephorowy maluch liczy sobie już prawie pół roku, ale przez cały ten czas leżał w koszyczku "do publikacji"). Myślałam, że dobrze sobie radziłam z niekupowaniem lakierów, ale skutecznie wyprowadziłyście mnie z błędu :D

  Yankee Candle to natomiast zupełnie inna historia. I moje bardzo wielkie uzależnienie... No cóż, ten post może być podporą dla wszystkich uważających, że przesadzili z kupowaniem... Pocieszam się jedynie tym, że mam większość interesujących mnie dostępnych w Polsce zapachów w formie wosków, więc nic więcej mnie nie kusi.


   Zamówienia były trzy. Pokazuję tylko dwa, ponieważ jedno było przeznaczone na upominki, a do mnie trafił tylko jeden wosk - Black Coconut. Możemy uznać, że go nie było (co polepszy moje samopoczucie).



    Zamówienie z ChocoBath. To mój faworyt spośród sklepów z asortymentem Yankee Canlde. Zdecydowanie Wam go polecam! Trafiły do mnie głównie owocowe zapachy, czyli takie jak lubię najbardziej. Mamy tu kilka nowych aromatów do wypróbowania jak i uzupełnienie Fruit Fushion, Bahama Breeze oraz Vanilla Cupcake.

   To zamówienie było całkiem niespodziewane. Miałam okazję kupić kilka niedostępnych w Polsce zapachów Yankee, więc nie mogłam nie skorzystać. Jak na razie odpaliłam trzy z nich i powiem Wam w tajemnicy, że jeden z nich stał się moim absolutnym faworytem!

  Oprócz wosków zamieszczonych na powyższych zdjęciach trafił do mnie już wspomniany Black Coconut oraz River Valley. A w drodze jest kolejne mini zamówienie, którego część jest dla mnie, a część dla Was. Także bądźcie czujne, bo nadal świętujemy drugie urodziny Herself & I!



51 komentarzy :

  1. Uwielbiam Vineyard <3 i Wild Passion Fruit

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciągu miesiąca zgromadziłam cała swoją kolekcję YC - 59 wosków i 8 samplerów. Już mam pierwszych kandydatów do kupna w formie świecy.


      http://pachnaco.blogspot.com/2013/05/tak-na-dobry-poczatek.html (ostatnio kupiłam sparkling lemon, którego nie ma na zdjeciach)

      Usuń
    2. Twoją kolekcję oglądam na bieżąco :) Ja na szczęście nie nakupiłam aż tyle, ale i tak mam lekkie wyrzuty sumienia, że wydałam tyle na woski :)

      Usuń
    3. Ale będzie na dłuższy czas spokój ;)
      Po regularnych cenach na pewno bym nie kupiła tylu ile mam.

      Usuń
    4. Tak, regularne ceny mogłyby być odrobinę niższe (szczególnie jeśli chodzi o słoje).

      Usuń
  2. A ja wydałam 311 zł na tej promocji w Rossie. ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. ale cudowności ;) a ja jeszcze nie próbowałam tych wosków ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. O mamuuuniu :D ile tego :D
    mi ten arbuzowy wpadl w oczko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arbuzowego trochę boję się zapalić, żeby się na nim nie rozczarować, tak ładnie wygląda zafoliowany :)

      Usuń
  5. jaaaaa ile Ty tego masz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest cała moja kolekcja :D

      Usuń
  6. ja mam 8 i miałam wyrzuty sumienia, ale teraz ich nie mam i chcę jeszcze ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprowadzam ludzi na złą drogę, ale przynajmniej pozbawiam wyrzutów sumienia :)

      Usuń
  7. Postanowiłam, że dzisiaj kupuję pierwsze woski! Pewnie będę siedzieć pół dnia i wybierać odpowiednie zapachy, już czuję, że będzie to trudne zadanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz owocowe to polecam Bahama Breeze oraz Fruit Fushion :) Są bardzo uniwersalne i podobają się większości osób :)

      Usuń
  8. Być może nie uwierzysz, ale ja nie miałam jeszcze nic z YC :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo długo się im opierałam, ale jak już kupiłam pierwsze to poszło z górki:)

      Usuń
  9. Tyle dobrego słyszę o tych woskach. Muszę je wreszcie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostrzegam, że są baardzo uzależniające :)

      Usuń
  10. UWIELBIAM yankee notki, gratuluję kolekcji, masz w większości moje ulubione zapachy, ja właśnie debiutuję z moimi mega postami o yankee :) yankee maniaczki łączmy się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam czytać o Yankee :)

      Usuń
  11. Mnie jeszcze ta mania nie ogarnęła, bo nigdzie nie mogę znaleźć ładnego kominka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ładne kominki mam praktycznie pod nosem :) A w dodatku niedrogie 10-15zł :)

      Usuń
    2. a gdzie to, bo kominków nigdy nie za dużo ;)?

      Usuń
  12. straaasznie chciałabym te niedostępne w Polsce lub przynajmniej w chocobath.pl ( wszystkie z ostatniego zdj ) - zdradzisz gdzie je dostałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi się dołączyć do pewnego dużego zamówienia :) Ale będę miała dla Was coś z niedostępnego w PL asortymentu :)

      Usuń
  13. WoW zaszalałaś z tymi woskami! ja jak do tej pory kupiłam tylko dwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zaczynałam od kilku egzemplarzy, a potem magicznie zrobiło się ich kilkadziesiąt :D

      Usuń
  14. ile wosków, ale super! ja mam chyba 6, bo niestety sklep w którym kupuje czeka na dostawę, a nie chce zamawiać zapachu w ciemno... ;) uwielbiam Yankee Candle, nie wyobrażam sobie bez nich mojego pokoju! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je uwielbiam :) Ale nie mam w pobliżu stacjonarnego sklepu, więc zostaje mi tylko zamawianie w ciemno :)

      Usuń
  15. ile wosków, mmm zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja dzisiaj lecę kupić kominek. Ciekawa jestem czy przepadnę przez Ciebie :PPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam ja tylko pokazałam Ci cudowny świat wosków :) Czekam na relację, czy woski przypadną Ci do gustu! :D

      Usuń
  17. Jestem ciekawa mięty i arbuza! :) Z powyższych posiadam jedynie mango, ale jest dla mnie za słodki i ogólnie słabo wyczuwalny:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie o dziwo mango się spodobało, choć nie przepadam za przesłodzonymi zapachami

      Usuń
  18. Wow, jaka kolekcja!
    Marzą o Vineyard :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vineyard jest genialny. Muszę upolować sobie większą ilość bo to chyba mój ulubiony zapach :)

      Usuń
  19. Wow ale kolekcja ;) Ja nie mam jeszcze ani jednego wosu w swojej kolekcji ale na nastepny sezon zimowo-jesinny na pewno cos kupie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam woski YC, ale uważaj - są bardzo uzależniające :)

      Usuń
  20. Same słodkości! No to zrobiłaś mi chętkę na "parę" zapachów XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odezwę się do Ciebie jak trafi mi się kolejne zamówienie xD

      Usuń
  21. wooooow ile woskow <333

    ja wiem ze nastepnym razem napewno kupie bahama, bo wachalam ,ale niestety juz nie bylo woskow :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę zaszalałam :) Polecam Bahama Breeze, jeden z moich ulubionych zapachów :)

      Usuń
  22. Ile YC *,* Faktycznie niekótre zapachy takie jak mięta(oo jak chętnie bym przygarnęła) czy winogorno widzę po raz pierwszy.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...