piątek, 4 kwietnia 2014

Przyjemniak


   No dobra, wiem, że mam spore zaległości w pokazywaniu Wam lakierów, ale nie myślałam, że jest tak źle. Bohater dzisiejszego postu wyprowadził mnie z błędu wpisując się w rekordową ilość czasu zakup-nałożenie na paznokcie z wynikiem 1,5 roku. Może to przez jego formułę, może to przez jego kolor, może to Maybelline... Tak czy inaczej, dziś kolej właśnie na niego.

  Color Club (bez żadnej naklejki z oznaczeniem czy nazwą koloru) pochodzi z zestawu, które co jakiś czas rzucane są na półki w TkMaxxie. Kolor jest dość specyficzny, bowiem w 15 mililitrowej buteleczce spogląda na nas ładny mysi metalik, a tak naprawdę jest to srebro o perłowym wykończeniu. Taka mała niespodzianka. Jako pierwsza przeciwniczka perłowych wykończeń odrzuciłam biedaka w kąt i tak sobie leżakował aż do dzisiejszego popołudnia.


   Przy aplikacji trzeba uważać, bo jego formuła uwidacznia na płytce każde pociągnięcie. Dwie warstwy załatwiają sprawę, Wykończenie jest półmatowe i tutaj pojawiło się kolejne pytanie, czyli co z nim dalej zrobić? Pokryć topem, a może zmatowić? Jednak efekt końcowy tak przypadł mi do gustu, że postanowiłam nie robić z nim absolutnie nic.
   A więc po raz pierwszy od dawna mogę coś napisać o szybkości wysychania. Otóż tutaj jest całkiem przyjemnie, 10 minut i wierzchnia warstwa załatwiona, jednak dla pełnego utwardzenia należy zaczekać kolejne 10 minut. Zobaczymy jak będzie ze ścieraniem końcówek, ale w chwili obecnej jestem zdecydowanie na tak!

Warto też wspomnieć, że ma jakieś 'magiczne' zdolności do optycznego wydłużania płytki. I ukazywania wszystkich jej nierówności. Niestety.







18 komentarzy :

  1. żywe srebro ♥ śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za takimi kolorkami niestety :<

    OdpowiedzUsuń
  3. nie przepadam za takim wykończeniem

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dla mnie takie wykończenie :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie bardzo podobają mi się niestety ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie wygląda na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gdyby nie te widoczne pociagnięcia pędzelka to byłby zjadliwy

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak trudno podać wyniki konkursu, który był ogłaszany miesiąc temu ? Czas na malowanie i robienie zdjęć mogłabyś na to przeznaczyć, nie jestem zachłanną suką co prosi się o nagrody ale jesli się bierze udział w jakimś konkursie to chce się wiedziec czy sie wygrało, nie uważasz że to zniewaga dla czytelnika ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Raz miałam tego typu lakier i niestety to nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie wczoraj pomalowałam sobie lakierem o takim kolorze po jednym paznokciu a resztę na ciemny granat i jakoś się prezentuję. Całości bym nie pomalowała ponieważ ten lakier nadaję sie tylko jako dodatek niestety

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, ale masz piękne paznokcie!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...