środa, 9 maja 2012

Golden Rose nr 327


Dziś na tapecie pierwszy z trzech nowych neonów w lakierowej kolekcji. Do neonowej zieleni byłam najmniej przekonana, ale efekt naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył :)


Golden Rose witch Protein to dla mnie całkiem udana kolekcja firmy. Za 4 zł otrzymujemy 12,5 ml lakieru. Pędzelek typowy długi, cienki, wygodnie nakłada się lakier. Kolor w opakowaniu to totalnie rażąca zieleń. Na paznokciach po jednej warstwie (która daję naprawdę fajne krycie) otrzymujemy delikatny zielony kolor. Po 2 warstwach to już żarówa. z trzema nie próbowałam. Na zdjęciach kolory wyszły trochę przekłamane -  w rzeczywistości są o wiele żywsze.


Na paznokciach utrzymuje się bardzo dobrze - przetrwał 5 dni po czym go zmyłam (sam w sobie starł się tylko delikatnie na końcówkach)





Ps. przepraszam za nieciekawe zdjęcia na paznokciach - robiąc nie zauważyłam rozciętego palca i zdjęcia z pełną dłonią wyszły w krwią w tle :)

Podsumowując, czy polecam? Zdecydowanie tak!

28 komentarzy :

  1. cudo ♥ podobają mi się takie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio też je polubiłam :)

      Usuń
  2. według mnie przydałaby się jeszcze jedna warstwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolejną warstwą kolor na pewno byłby intensywniejszy, ale dla mnie dwie warstwy na paznokciach to max. nie lubię mieć więcej i zawsze muszę je od razu popsuć :)

      Usuń
  3. Wydawał się bardzo jaskrawy na 1 zdj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszym zdjęciu chciałam oddać kolor jaki rzeczywiście ma w buteleczce :)

      Usuń
    2. to niezły neonik :D Na pazurach piękny jabuszkowy :D

      Usuń
  4. Jeżeli nie masz problemów z błyszczeniem się i masz suchą skórę (lub normalną) to w sumie mogłabyś spróbować tego kremu z Perfecty. :) Nie wiem skąd te bardzo pochlebne recenzje na wizażu, może to ja jestem zbyt wymagająca i się czepiam? Nie wiem. Co do koloru na pazurkach - śliczny :) Oddaj mi te piękne paznokcie! :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam odwagę spróbowania. Ja nie lubię neonowej zieleni, żółci i różu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości przy 2 warstw2ach nie dał krzykliwego, odpustowego efektu, którego się obawiałam :) Prezentował się na prawdę dobrze :) Ja zawsze miałam słabość do neonowych róży :P

      Usuń
  6. też bym dodała jeszcze jedną warstwę, ale kolorek super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czego oczekujesz od tego kremu? Zmatowienia czy pozbycia się blizn/przebarwień potrądzikowych? Jeżeli to drugie, może warto spróbować krem Soraya Care Control. Wahałam się między nim a kremem z Perfecty i pod wpływem innych recenzji wzięłam Perfectę :( Może jednak jakoś go przeboleję, bo szkoda mi jest go wyrzucać (ewentualnie oddam koleżance), na dodatek jest baaaardzo wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio też bardzo polubiłam neonki :))

    OdpowiedzUsuń
  9. No nieźle ,nieźle ,ale wolę pastele ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam go i nakładałam trzy warstwy ;D był to mój ulubieniec dopóki nie zgęstniał i nie dało się nim już malować i utrzymuje się bardzo długo ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Albo jestem ślepa albo nie ma rozciętego palca, przeglądałam na zdjęcia aż 4 razy :D A kolor super, taki jabłkowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozcięty palec został obcięty ze zdjęcia :) Dlatego nie ma zdjęć całej dłoni :)

      Usuń
  12. GR bardzo lubię, jednak ten kolor jest nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie w lato rządzą neonki :) własnie wczorja zakupiłam sobie 3 neonki 1 z wibo i 2 z Vollare :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj chyba sama bym się nie zdecydowała na taki kolor. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Excellent Working Dear Friend Nice Information Share all over the world.olympic station cycles.God Bless You..
    olympic park cycles

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...