Tom I
Rozdanie
Zapraszam Was na urodzinowe rozdanie do Krzykli, gdzie do wygrania wspaniałe nagrody:
Tom II
O samokontroli i Urodowych pudełkach
Jestem mega wściekła na ShinyBox.
Ale na razie nie będę rozwijać tematu, zobaczymy jak sprawę rozwiążą.
Jeśli nie spodziewajcie się pełnej jadu notki o ich postępkach.
Tom III
Recenzja
Jak ja dawno niczego nie recenzowałam. Ostatnio tylko lakiery i lakiery.
Tak więc dziś o produkcie do ust Essence z Rossmannowej limitki.
Mowa o A New League Lip Tint.
Produkt przeznaczony do ust, w kolorze przepięknej czerwieni, z trochę dziwnym aplikatorem. W opakowaniu 4 ml o galaretkowatej konsystencji. Zapach jest słodki, ale nie męczący, dość szybko się ulatnia.
| Essence Lip Tint aplikator |
| Musiałam trochę pokombinować, aby oddać rzeczywisty kolor. |
Trzyma się naprawdę przyzwoicie, a jeśli schodzi to równomiernie.
A teraz efekt na ustach:
A żeby nie było, że znów pokazuję całe usta oto mój blogowy debiut z essence na wargach:
Co nie, że śliczny kolorek?
Podsumowując polecam. Dobry produkt za niską cenę (ok 7zł)
