sobota, 13 sierpnia 2011

Paese nr 43

A dziś o lakierze. A mianowicie o Paese nr 43. Jest to dość ciemny granat, który przy 2 warstwach staje się niemal czarny.

Opis KWC z wizaż.pl
"Winylowe lakiery do paznokci marki Paese to produkty naprawdę wysokiej jakości za niską cenę. W swojej gamie Paese ma dwanaście eleganckich kolorów, które przepięknie prezentują się na paznokciach i dają połyskujące wykończenie. Ponadto bardzo szybko wysychają i są naprawdę trwałe."

Pojemność 9 ml
 Cena: Ja zapłaciłam za niego ok. 10 zł

  Cóż mogę o nim powiedzieć? Na pewno jest wydajny, ponieważ do pomalowania paznokci i ich równego pokrycia spokojnie wystarcza jedna warstwa. Jednak lakier ten strasznie szybko odpryskuje na końcach (nie zmywam, nie piorę, sprzątać także nie sprzątałam z tym lakierem na paznokciach). Na 2 dzień tworzy już mało estetyczny efekt. Jednak kolor rekompensuje mi wszystko. Jest to niby niebieski, niby granatowy - takie połączenie. Szybko wysycha i nie "ciapie się" na paznokciach. Pędzelek także jest dobry - nie za mały, nie za duży.
Lakier ma jednak ogromną wadę - strasznie ciężko się go zmywa. Jest to istna katorga! Całe paznokcie i ręce brudne są w niebieskich pozostałościach lakieru, które strasznie ciężko schodzą.







wtorek, 9 sierpnia 2011

Nowy wygląd bloga

Uffff...
Namęczyłam się i to nie mało ale w końcu udało się.
Oto przed wami Herself & I w nowie odsłonie :)
Co sądzicie? Ja nie jestem szczególnie przekonana do tła, ale dam mu szansę.
Piszcie piszcie. Może niedługo jeśli mój blog nadal będzie zdobywał nowych obserwatorów jakieś rozdanie ? 
W oczekiwaniu na obserwatorów myślę nad nagrodą.

sobota, 6 sierpnia 2011

Lipcowe zakupy oraz Bunia i Niunia na zdjęciach :)


 A oto wszystkie kosmetyki jakie trafiły do mnie w lipcu. Trochę tego nazbierałam :) A teraz zdjęcia "po kawałku" :


 E.L.F. : puder HD, Róż&Brązer, koleny puder, bibułki Wibo, masło kakaowe zjaja, balsam GOSH.

 Podkład MF, kilka lakierów, baza pod cienie, korektor, błyszczyk Vipery, próbka podkładu Lancome.

 Kolejne lakiery, eyeliner w kremie (fuj!) oraz rozswietlacz

 Żel antybakteryjny do rąk (kiedyś pojawi się większa notka na ten temat, bo mam na tym punkcie lekka manię) oraz kilka maseczek

 Kolejne maseczki, chusteczka brązująca oraz carmex


A teraz ubrania :) W lipcu kupiłam jedynie kilka bluzek na przecenie, torbę oraz strój na rozpoczęcie roku :)

 Balerinki kupione już w sierpniu ale zaliczyłam je jeszcze pod lipcowe zakupy :)


 Czerwone trampki jakie "chodziły za mną" już od dłuższego czasu


 Duża, materiałowa torba z marynarskim motywem. To była miłość od pierwszego wejrzenia


 W środku standardowe kieszonki :)


 Czerwone okulary pod kolor butów :)

 Jasny kostium w kolorowe kwiaty. Niestety nie znalazłam jednolitego w malinowym kolorze... Taki znalazłam na pocieszenie :)

 Żółta bluzka z napisem. Hmm na zdjęciu wygląda nijako ale w rzeczywistości jest to lekka cytrynka :)

 Wściekle żółta bluzka z "Halo Kici Kici" :) Zastanawiam się nad jednym... Dlaczego w jednym miesiącu kupiłam 2 żółte bluzki skoro nie lubię żółtego ?!

 Kolejna bluzka tym razem ze słodkim kotkiem w biszkoptowym kolorze (znów te zjedzone kolory eh...)

 Pomarańczowa bokserka, bo bokserek nigdy za wiele :)
 A ta w dodatku ma kieszonkę i guziczki

 Bezkształtna biała bluzka z napisem. Takie kocham. Choć muszę przestać kupować białe bluzki (nie moja wina, że tylko takie mi się podobają :P)

 Białe krótkie spodenki, czyli klasyka lata

 A oto sukienka na rozpoczęcie roku. Jedyna w której nie czułam się fatalnie (nie jestem miłośniczką sukienek). Ta akurat wpadła mi w oko :) Prosta, klasyczna w czekoladowym kolorze (tak, w rzeczywistości ma taki kolor) w biszkoptowe grochy -  w sam raz dla mnie.

 A oto buty w których zakochałam się już na wystawie sklepowej.Kiedy tylko je zobaczyłam wiedziałam już, że będą moje. Przymierzając je czułam się jak na szczudłach, ale minusy nie są ważna, popnieważ buty są cuuudne. Teraz tylko muszę jakoś w nich dotrzeć na miejsce bez skręcenia kostki lub bliskiego kontaktu twarzy z chodnikiem :)


 A oto Bunia, która bardzo chciała dostać się na zdjęcia :) Ona tylko czeka, aż nie schowam butów i będzie mogła je pogryźć!
 Tak, mówię o tobie i nie rób tych psiakowych oczu bo to na mnie nie działa :)

 A w tle miska mojej kici :P

A na koniec jeszcze zdjęcia znalezione dziś na aparacie kiedy zrzucałam zdjęcia


 Niunia w szufladzie. Kiedy pzrenosiłam kosmetyki do Bedronkowych szufladek ona znalazła nowe miejsce do spania :)


A już niedługo recenzje niezrecenzowanych kosmetyków oraz biedronkowego masła (tak tak też je kupiłam)

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

TAG: Nigdy nie wychodzę z domu bez...

Dotarł do mnie pewnien tag (no dobrze może troszkę się wprosiłam) od krzykli za co bardzo dziękuje :*


Zasady zabawy:
1. Podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy, które stosujesz wychodząc z domu, takie must have na wyjście (można dołączyc zdjęcia)
2. Utwórz osobny post na swoim blogu z kopią obrazka i informacją kto Cię otagował,
3. Przekaż zabawę i zasady 5 innym blogierkom

A więc moja piątka must have: (zdjęcia wklejam na dole )

1. Podkład Max Factor Xperience
Jest to mój ukochany podkład i jedyny jaki kupiłam po raz 2. Ma ładne krycie, jest lekki i ma filtr (nie wielki, bo SPF10 ale zawsze coś)
2. Puder matujący, tutaj 2 typy: Max Facor Creme Puff oraz E.L.F High Definition Powder
Oba pudry kocham i stosuję zamiennie :) Elfoski HD jest moim typem na sytuacje ekstremalne, ponieważ prawie nic nie jest w stanie go ruszyć.
3. Tusz do rzęs, Ace of Face extra volume prestige No 2
Tusz, który bardzo lubię i pisałam o nim TU Chociaż stosuję go zamiennie z Colossalem Maybelline
4. Róż/Brązer, ostatnio polubiałam się z Contouring Blush&Bronzing Powder E.L.F'a
Róż z tego duetu ma bardzo fajny odcień, a brązer mimo drobinek u mnie daję dość matowy (ale nie płaski!) efekt :)
5. Błyszczyk Inglot, Sleeks Cream 90 połączony z odrobiną bezbarwnego Sally Hansen Lip Inflation  
Ten duet na ustach bardzo mi odpowiada :) Inglot ma piękny różowy kolor a Sally dodaje ciekawego efektu mokrych i powiększonych ust


Nominuję:


A teraz kilka zdjęć :
 Podkład Max Factora


 E.L.F. Puder HD

Creme Puff Max Factor


 E.L.F. Duet różu i brązera


 U góry szczoteczka Ace of Face, na dole colossal Maybelline (ta z kawałkiem żółtej zakrętki)


 Błyszczyk Inglota

 Efekt inglota i sally hansen

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...